Restauracje i bary ratują się jak mogą aby przetrwać.

Zamknięcie wielu miejsc publicznych to problem dla użytkowników ale przede wszystkim właścicieli nie tylko. W dramatycznej sytuacji znalazła się m.in branża gastronomiczna. Restauratorzy ratują się jak mogą, między innymi zachęcając do zamawiania na dowóz. Jednak – jak podkreślają na dłuższą metę to nie wystarczy.